Czwartek, 16 września 2010
Po okolicy
Około godziny 16 kiedy deszcze nareszcie opuściły moje strony postanowiłem wybrać się na przejażdżkę po okolicy. Niestety dosyć wiało więc najlepiej jeździło się w po zasłoniętych przez drzewa lasach. Wypróbowałem dzisiaj nowy nabytek, rowerową kurteczkę, która ma odstraszać wiatr i deszcz :)


Terenowa jazda© jelon85

Nowy nabytek© jelon85
- DST 21.00km
- Teren 5.00km
- Czas 01:00
- VAVG 21.00km/h
- VMAX 28.00km/h
- Temperatura 15.0°C
- HRmax 135 ( 69%)
- HRavg 100 ( 51%)
- Sprzęt ESCAPER
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 13 września 2010
Rekreacyjnie..
- DST 44.00km
- Teren 2.00km
- Czas 02:25
- VAVG 18.21km/h
- VMAX 31.00km/h
- Temperatura 23.0°C
- HRmax 140 ( 71%)
- HRavg 110 ( 56%)
- Sprzęt ESCAPER
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 12 września 2010
Żnin, Janowiec Wielkopolski...
Jeden z pierwszych cieplejszych dni września postanowiliśmy wykorzystać z Hylusiem na przejażdżkę rowerową do Żnina, a następnie do Janowca Wielkopolskiego. Początkowo mieliśmy w planach przepedałowanie pierwszej setki w tym roku, ale niestety czas nam nie pozwolił na taką długą wyprawę i skończyliśmy na 59km.
Pierwszy przystanek zrobiliśmy sobie w Żninie na rynku, z którego zjechaliśmy nad brzegi Małego Jeziora Żnińskiego, przy którym odbywał się jakiś festyn.
Następnie wystartowaliśmy w kierunku Janowca Wielkopolskiego. Na krótką przerwę zdecydowaliśmy się przy jednym z wiatraków elektrowni wietrznej. Było by całkiem spokojnie żeby nie Hyluś, który podszedł za bliski wiatraka i włączyły się głośne alarmy...więc szybka wsiadka na rower i gnaliśmy w stronę Cerekwicy.
Dalej droga już spokojna. W Janowcu zatrzymaliśmy się na krótki odpoczynek i wracaliśmy do Rogowa.





Pierwszy przystanek zrobiliśmy sobie w Żninie na rynku, z którego zjechaliśmy nad brzegi Małego Jeziora Żnińskiego, przy którym odbywał się jakiś festyn.
Następnie wystartowaliśmy w kierunku Janowca Wielkopolskiego. Na krótką przerwę zdecydowaliśmy się przy jednym z wiatraków elektrowni wietrznej. Było by całkiem spokojnie żeby nie Hyluś, który podszedł za bliski wiatraka i włączyły się głośne alarmy...więc szybka wsiadka na rower i gnaliśmy w stronę Cerekwicy.
Dalej droga już spokojna. W Janowcu zatrzymaliśmy się na krótki odpoczynek i wracaliśmy do Rogowa.

Żnińska baszta© jelon85

Rzeka Gąsawka© jelon85

Wizytówka żnińskiego rynku© jelon85

Małe Jezioro Żnińskie© jelon85

Małe Jezioro Żnińskie...© jelon85

Elektrownia wiatrakowa© jelon85
- DST 59.00km
- Czas 02:35
- VAVG 22.84km/h
- VMAX 46.00km/h
- Temperatura 24.0°C
- HRmax 160 ( 82%)
- HRavg 120 ( 61%)
- Kalorie 1815kcal
- Podjazdy 1250m
- Sprzęt ESCAPER
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 8 września 2010
Ciepło, ale wietrznie...
- DST 9.00km
- Czas 00:27
- VAVG 20.00km/h
- VMAX 25.00km/h
- Temperatura 20.0°C
- HRmax 140 ( 71%)
- HRavg 100 ( 51%)
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 7 września 2010
Tak sobie po Rogowie...
Trochę wolnego trzeba było dzisiaj wykorzystać na przejażdżkę rowerową. Pierwszy pomysł to grzybobranie. Jak dojechałem do lasu i zobaczyłem tyle ludzi z koszykami i wiadrami to się szybko odmyśliłem. Pojeździłem trochę po brzegach Dużego Jeziora Rogowskiego i centrum Rogowa.

Kiedy wygrzewałem się w słońcu na rogowskiej plaży przyjechała ekipa kajakarzy, którzy wybierali się na jednodniowy spływ kajakowy Rzeką Wełną do Janowca Wielkopolskiego.

Rogowski bank© jelon85
Kiedy wygrzewałem się w słońcu na rogowskiej plaży przyjechała ekipa kajakarzy, którzy wybierali się na jednodniowy spływ kajakowy Rzeką Wełną do Janowca Wielkopolskiego.

Spływ kajakowy do Janowca Wlkp.© jelon85
- DST 21.00km
- Teren 6.00km
- Czas 01:06
- VAVG 19.09km/h
- VMAX 29.00km/h
- Temperatura 14.0°C
- HRmax 140 ( 71%)
- HRavg 100 ( 51%)
- Podjazdy 10m
- Sprzęt ESCAPER
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 4 września 2010
Krótka sobotnia przejażdżka...
Pierwsza sobota września pokazała, że pogoda będzie nam sprzyjać jeszcze w tym miesiącu. Oby tak dalej! Dużo słońca i ciepło dodało mi i Hylusiowi ochoty na przejażdżkę. Niestety nie mieliśmy za dużo czasu wolnego, ale udało się chociaż na godzinkę spotkać i pojeździć po okolicach.
Mała pętla przez Kołdrąb, Sarbinowo II, Recz i na końcu objazd Rogowa.


Mała pętla przez Kołdrąb, Sarbinowo II, Recz i na końcu objazd Rogowa.

Gdzie jeszcze nie było Hylusia...?© jelon85

Droga w kierunku Kołdrąbia...© jelon85

Słoneczna rogowska plaża© jelon85
- DST 21.00km
- Czas 00:50
- VAVG 25.20km/h
- VMAX 35.00km/h
- Temperatura 19.0°C
- HRmax 160 ( 82%)
- HRavg 110 ( 56%)
- Sprzęt ESCAPER
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 1 września 2010
Na grzyby...
Pierwszy dzień września i pierwsze słońce, lecz niestety dosyć wietrznie. Dlatego zdecydowałem się na wyjazd do lasu, gdzie nie trzeba tyle walczyć z wiatrem. Jeden postój i przypadkowo znalazłem niezłego prawdziwka, co dało mi od razu ochotę na dalsze szukanie grzybków. Po kilkunastu minutach dołączył się do mnie jeszcze Degórru i tak powędrowaliśmy sobie trochę po lesie w poszukiwaniu grzybów. Zbiory można zaliczyć do udanych:)



Prawdziwek:)© jelon85

Moja miejscówka na grzyby© jelon85

Pierwszy grzybek Degórru© jelon85
- DST 23.00km
- Teren 11.00km
- Czas 01:25
- VAVG 16.24km/h
- VMAX 31.00km/h
- Temperatura 20.0°C
- HRmax 140 ( 71%)
- HRavg 100 ( 51%)
- Podjazdy 100m
- Sprzęt ESCAPER
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 26 sierpnia 2010
Leśna przejażdżka...
Dzień wolny od pracy oczywiście nie może obyć się bez przejażdżki rowerowej. Od rana wyjazd się opóźniał przez przelotne deszcze, które odbierały mi chęci. W końcu około 11 zdecydowałem się wyruszyć na przejażdżkę po okolicznych lasach, gdzie mniej wiało i padało.
Po drodze napotkałem dużo powalonych drzew i leżących gałęzi po niedzielnej wichurze. Niektóre leśne drogi są nieprzejezdne z tego powodu. Jadąc rowerem jest ten plus, że zawsze można się gdzieś wcisnąć.
Krajobraz staje się już co raz bardziej szary, co daje znak, że zbliża się jesień. Dlaczego ten czas tak szybko leci...?




Po drodze napotkałem dużo powalonych drzew i leżących gałęzi po niedzielnej wichurze. Niektóre leśne drogi są nieprzejezdne z tego powodu. Jadąc rowerem jest ten plus, że zawsze można się gdzieś wcisnąć.
Krajobraz staje się już co raz bardziej szary, co daje znak, że zbliża się jesień. Dlaczego ten czas tak szybko leci...?

Wełna pełna gałęzi po wichurze...© jelon85

Skutki sierpniowej wichury© jelon85

Wycięli mój las...© jelon85

Scierniska i baloty...to już prawie jesień© jelon85

Koniec drogi© jelon85
- DST 24.00km
- Teren 19.00km
- Czas 01:17
- VAVG 18.70km/h
- VMAX 34.00km/h
- Temperatura 20.0°C
- HRmax 160 ( 82%)
- HRavg 110 ( 56%)
- Podjazdy 300m
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 20 sierpnia 2010
Rogowo, Izdebno, Marcinkowo, Złotniki
Po kilku dniach nieprzyjemnej pogody w końcu wyszło słońce i przestało padać. Dzięki temu znowu nabrałem ochoty na przejażdżkę rowerową. Jeden sms do Hylusia, który wyciągnął go również z chaty. Trochę ruchu nigdy nie zaszkodzi:)
Zdecydowaliśmy się pokręcić dzisiaj po brzegach Dużego Jeziora Rogowskiego oraz Izdebskiego. Na tym ostatnim jazda przy samej wodzie jest już niemożliwa. Działki na działkach, ogrodzenia do samego brzegu sprawiły, że tamtejsze dróżki stały się już nieprzejezdne.
Z Izdebna pojechaliśmy do Czewujewa, następnie Marcinkowo Dolne oraz Marcinkowo Górne. Tam przy figurze Leszka Białego krótka przerwa na uzupełnienie płynów i nabranie siły na walkę z wiatrem.
Dalsza trasa biegła przez Złotniki, Grochowiska Szlacheckie i jesteśmy w Rogowie. Jak zawsze pokręciliśmy się trochę po centrum i rozjazd do domu...



Zdecydowaliśmy się pokręcić dzisiaj po brzegach Dużego Jeziora Rogowskiego oraz Izdebskiego. Na tym ostatnim jazda przy samej wodzie jest już niemożliwa. Działki na działkach, ogrodzenia do samego brzegu sprawiły, że tamtejsze dróżki stały się już nieprzejezdne.
Z Izdebna pojechaliśmy do Czewujewa, następnie Marcinkowo Dolne oraz Marcinkowo Górne. Tam przy figurze Leszka Białego krótka przerwa na uzupełnienie płynów i nabranie siły na walkę z wiatrem.
Dalsza trasa biegła przez Złotniki, Grochowiska Szlacheckie i jesteśmy w Rogowie. Jak zawsze pokręciliśmy się trochę po centrum i rozjazd do domu...

Widok na Duże Jezioro Rogowskie od strony Wiewiórczyna© jelon85

Wszystko co niepewne przyciąga Hylusia© jelon85

Prawie jak ośrodek wypoczynkowy :)© jelon85

Dworek restauracja w Grochowiskach Szlacheckich© jelon85
- DST 32.00km
- Teren 7.00km
- Czas 01:35
- VAVG 20.21km/h
- VMAX 34.00km/h
- Temperatura 25.0°C
- HRmax 150 ( 76%)
- HRavg 100 ( 51%)
- Podjazdy 300m
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 17 sierpnia 2010
Tu i tam...
- DST 21.00km
- Teren 2.00km
- Czas 01:05
- VAVG 19.38km/h
- VMAX 26.00km/h
- Temperatura 22.0°C
- HRmax 140 ( 71%)
- HRavg 110 ( 56%)
- Sprzęt ESCAPER
- Aktywność Jazda na rowerze