Informacje

  • Wszystkie kilometry: 47493.13 km
  • Km w terenie: 5065.00 km (10.66%)
  • Czas na rowerze: 96d 03h 41m
  • Prędkość średnia: 20.57 km/h
  • Suma w górę: 48000 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jelon85.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w miesiącu

Sierpień, 2010

Dystans całkowity:409.00 km (w terenie 71.00 km; 17.36%)
Czas w ruchu:19:21
Średnia prędkość:21.14 km/h
Maksymalna prędkość:58.00 km/h
Suma podjazdów:6830 m
Maks. tętno maksymalne:160 (82 %)
Maks. tętno średnie:120 (61 %)
Suma kalorii:5230 kcal
Liczba aktywności:15
Średnio na aktywność:27.27 km i 1h 17m
Więcej statystyk
Czwartek, 26 sierpnia 2010

Leśna przejażdżka...

Dzień wolny od pracy oczywiście nie może obyć się bez przejażdżki rowerowej. Od rana wyjazd się opóźniał przez przelotne deszcze, które odbierały mi chęci. W końcu około 11 zdecydowałem się wyruszyć na przejażdżkę po okolicznych lasach, gdzie mniej wiało i padało.
Po drodze napotkałem dużo powalonych drzew i leżących gałęzi po niedzielnej wichurze. Niektóre leśne drogi są nieprzejezdne z tego powodu. Jadąc rowerem jest ten plus, że zawsze można się gdzieś wcisnąć.
Krajobraz staje się już co raz bardziej szary, co daje znak, że zbliża się jesień. Dlaczego ten czas tak szybko leci...?

Wełna pełna gałęzi po wichurze... © jelon85


Skutki sierpniowej wichury © jelon85


Wycięli mój las... © jelon85


Scierniska i baloty...to już prawie jesień © jelon85


Koniec drogi © jelon85
  • DST 24.00km
  • Teren 19.00km
  • Czas 01:17
  • VAVG 18.70km/h
  • VMAX 34.00km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • HRmax 160 ( 82%)
  • HRavg 110 ( 56%)
  • Podjazdy 300m
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 20 sierpnia 2010

Rogowo, Izdebno, Marcinkowo, Złotniki

Po kilku dniach nieprzyjemnej pogody w końcu wyszło słońce i przestało padać. Dzięki temu znowu nabrałem ochoty na przejażdżkę rowerową. Jeden sms do Hylusia, który wyciągnął go również z chaty. Trochę ruchu nigdy nie zaszkodzi:)
Zdecydowaliśmy się pokręcić dzisiaj po brzegach Dużego Jeziora Rogowskiego oraz Izdebskiego. Na tym ostatnim jazda przy samej wodzie jest już niemożliwa. Działki na działkach, ogrodzenia do samego brzegu sprawiły, że tamtejsze dróżki stały się już nieprzejezdne.
Z Izdebna pojechaliśmy do Czewujewa, następnie Marcinkowo Dolne oraz Marcinkowo Górne. Tam przy figurze Leszka Białego krótka przerwa na uzupełnienie płynów i nabranie siły na walkę z wiatrem.
Dalsza trasa biegła przez Złotniki, Grochowiska Szlacheckie i jesteśmy w Rogowie. Jak zawsze pokręciliśmy się trochę po centrum i rozjazd do domu...

Widok na Duże Jezioro Rogowskie od strony Wiewiórczyna © jelon85


Wszystko co niepewne przyciąga Hylusia © jelon85


Prawie jak ośrodek wypoczynkowy :) © jelon85


Dworek restauracja w Grochowiskach Szlacheckich © jelon85
  • DST 32.00km
  • Teren 7.00km
  • Czas 01:35
  • VAVG 20.21km/h
  • VMAX 34.00km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • HRmax 150 ( 76%)
  • HRavg 100 ( 51%)
  • Podjazdy 300m
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 17 sierpnia 2010

Tu i tam...

  • DST 21.00km
  • Teren 2.00km
  • Czas 01:05
  • VAVG 19.38km/h
  • VMAX 26.00km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • HRmax 140 ( 71%)
  • HRavg 110 ( 56%)
  • Sprzęt ESCAPER
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 15 sierpnia 2010

Punkt widokowy w Dusznie

Po trzech tygodniach przerwy Hyluś zaproponował niedzielną przejażdżkę rowerową, której cel podsunąłem osobiście - wieża widokowa w Dusznie. Po krótkim namyśle zdecydowaliśmy się tam wybrać. Pogoda od rana dopisywała, pochmurne niebo i lekki wiaterek. Do Kruchowa jazda szła nam bezproblemowo. Po drodze mijaliśmy kilu bikerów, którzy zmierzali w kierunku Gołąbek i Rogowa. Pierwszy problem pojawił się w samym Kruchowie, gdzie tablica wskazująca kierunek Duszno była tak umiejscowiona, że nie wiadomo było, gdzie tak na prawdę jechać. Czy w kierunku Mogilna czy na Kierzkowo. Zapytaliśmy się jednego z mieszkańców tamtejszej wioski, który kazał nam jechać w kierunku Mogilna, co okazało się błędem. Dojechaliśmy do miejscowości Powiadacze, z której widać było w oddali wieżę widokową w Dusznie zupełnie w innym kierunku niż jechaliśmy. Hyluś zapytał tamtejszego mieszkańca, który wymyślił nam taką drogę, że wylądowaliśmy najpierw w Przyjmie, a potem w Dębnie. Dopiero cofnięcie się do samego Kruchowa i jazda w drugim kierunku dała nam powód do zadowolenia, ponieważ w końcu, po nadłożeniu prawie 20km dojechaliśmy do zaplanowanego celu.
Pochmurne niebo i mała przejrzystość powietrza nie pozwoliły nam nacieszyć się w pełni widokami, ale wyjazd zaliczyliśmy do udanych.
Droga powrotna bezproblemowa z przerwą przy sklepie w Gościeszynie, na uzupełnienie płynów.

Tak blisko, a zarazem tak daleko... © jelon85


Wierza widokowa w Dusznie © jelon85


Widok z wierzy widokowej © jelon85


It's me... © jelon85


Hyluś z ostatnią kroplą napoju:) © jelon85


Dwór barokowy z 1557r. © jelon85


Zabytkowa kuźnia w Wydartowie © jelon85
  • DST 80.00km
  • Teren 19.00km
  • Czas 03:51
  • VAVG 20.78km/h
  • VMAX 48.00km/h
  • Temperatura 29.0°C
  • HRmax 160 ( 82%)
  • HRavg 120 ( 61%)
  • Kalorie 2380kcal
  • Podjazdy 4000m
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 14 sierpnia 2010

Grzybobranie...

Będąc wczoraj w pracy nabrałem ochoty na przejażdżkę do rogowskich lasów w poszukiwaniu grzybów. Wyjazd zaplanowałem sobie na 8 rano. Niestety plany moje pokrzyżowała burza, która opóźniła wyjazd o 3 godziny.
Pierwszy przystanek w brzozowym lesie i od razu pierwszy prawdziwek, który dodał mi jeszcze więcej ochoty na szukanie grzybków. Długo nie trzeba było czekać i kolejne prawwdziwki pokazywały mi się przed nogami. Następnie wybrałem się do młodnika gdzie w zeszłym roku obrodził czarnymi łepkami. Niestety udało mi się znaleźć tylko jednego. To jeszcze nie pora na te grzyby. Trzeba będzie cierpliwie poczekać chyba do jesieni.

Mój pierwszy tegoroczny prawdziwek :) © jelon85


Gdzieś tutaj są grzybki © jelon85


Mrówki walczące z żuczkiem © jelon85


Rozwścieczone mrówki © jelon85


Czarny łepek © jelon85


Wracając do domu w parku przy urzędzie gminy zauważyłem jakąś wielką białą kulę. Z początku myślałem, że jest to piłka, jednak szybko okazało się, że to jakaś przerośnięta pieczarka :)
Zmutowana pieczarka © jelon85
  • DST 13.00km
  • Teren 8.00km
  • Czas 00:48
  • VAVG 16.25km/h
  • VMAX 24.00km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • HRmax 110 ( 56%)
  • HRavg 90 ( 46%)
  • Sprzęt ESCAPER
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 13 sierpnia 2010

Przy zachodzie słońca

Zachód słońca... © jelon85
  • DST 16.00km
  • Czas 00:40
  • VAVG 24.00km/h
  • VMAX 33.00km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • HRmax 150 ( 76%)
  • HRavg 110 ( 56%)
  • Podjazdy 10m
  • Sprzęt ESCAPER
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 12 sierpnia 2010

Rekreacyjnie.....

  • DST 24.00km
  • Czas 01:13
  • VAVG 19.73km/h
  • VMAX 23.00km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • HRmax 110 ( 56%)
  • HRavg 90 ( 46%)
  • Sprzęt ESCAPER
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 11 sierpnia 2010

Na grzybki

  • DST 8.00km
  • Teren 6.00km
  • Czas 00:20
  • VAVG 24.00km/h
  • VMAX 20.00km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • HRmax 120 ( 61%)
  • HRavg 90 ( 46%)
  • Podjazdy 10m
  • Sprzęt ESCAPER
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 11 sierpnia 2010

Rekreacyjnie...

  • DST 23.00km
  • Czas 01:00
  • VAVG 23.00km/h
  • VMAX 30.00km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • HRmax 140 ( 71%)
  • HRavg 100 ( 51%)
  • Sprzęt ESCAPER
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 11 sierpnia 2010

Rekreacyjnie...

  • DST 23.00km
  • Czas 00:58
  • VAVG 23.79km/h
  • VMAX 30.00km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • HRmax 140 ( 71%)
  • HRavg 100 ( 51%)
  • Sprzęt ESCAPER
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl