Niedziela, 1 sierpnia 2010
Gąsawka
Popołudniowy wyjazd z Kaśką do Gąsawki, nacieszyć oczy pięknem przyrody.




Przez zjazdem do Doliny Gąsawki© jelon85

Rozlewiska Gąsawki© jelon85

Kaśka odpoczywająca na mostku© jelon85

Nie ma to, jak cieszyć się pięknem przyrody© jelon85
- DST 40.00km
- Teren 6.00km
- Czas 02:08
- VAVG 18.75km/h
- VMAX 58.00km/h
- Temperatura 29.0°C
- HRmax 145 ( 74%)
- HRavg 110 ( 56%)
- Kalorie 1650kcal
- Podjazdy 2000m
- Sprzęt ESCAPER
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 1 sierpnia 2010
Sierpniowa przejażdżka
Niedzielna przejażdżka rozpoczęła się o godzinie 9. Wyruszyłem w kierunku Janowca Wielkopolskiego. Po drodze spotkałem rogowiaka, który wracał z Wągrowca, z wczorajszego wyścigu.
Z Janowca udałem się w kierunku Łopienna. Tam centrum rozkopane, roboty drogowe idą całą parą. Po krótkim odpoczynku nad Jeziorem Łopienno wyjechałem w kierunku Gączu, następnie Miniszewo, Sarbinowo II, Recz, Rzym i Rogowo.




Z Janowca udałem się w kierunku Łopienna. Tam centrum rozkopane, roboty drogowe idą całą parą. Po krótkim odpoczynku nad Jeziorem Łopienno wyjechałem w kierunku Gączu, następnie Miniszewo, Sarbinowo II, Recz, Rzym i Rogowo.

Dwutysięczny kilometr mojej maszyny:)© jelon85

Niedzielny wypoczynek:)© jelon85

Jezioro Łopienno© jelon85

Wymęczony kot po walce z rybką© jelon85

Czyżby powrót lipcowych upałów???© jelon85
- DST 38.00km
- Teren 2.00km
- Czas 01:34
- VAVG 24.26km/h
- VMAX 36.00km/h
- Temperatura 28.0°C
- HRmax 160 ( 82%)
- HRavg 120 ( 61%)
- Kalorie 1200kcal
- Podjazdy 100m
- Sprzęt ESCAPER
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 30 lipca 2010
...
- DST 8.00km
- Czas 00:30
- VAVG 16.00km/h
- VMAX 20.00km/h
- Temperatura 22.0°C
- HRmax 120 ( 61%)
- HRavg 100 ( 51%)
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 26 lipca 2010
Kołdrąb

Kołdrąbski zameczek© jelon85

Niebo© jelon85

Kasia:)© jelon85

Jezioro Kołdrąbskie...© jelon85

Zjazd na plażę...© jelon85
- DST 16.00km
- Teren 2.00km
- Czas 00:45
- VAVG 21.33km/h
- VMAX 41.00km/h
- Temperatura 21.0°C
- HRmax 135 ( 69%)
- HRavg 110 ( 56%)
- Podjazdy 100m
- Sprzęt ESCAPER
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 22 lipca 2010
Dolina Rzeki Gąsawki i okolice
Wczoraj wieczorem zaplanowałem sobie ranny wyjazd, na który miałem ruszyć wcześnie rano, jednak budzik nie dał rady mnie obudzić tak wcześnie jak chciałem i wyruszyłem dopiero o godzinie 8. Z nieba żar dawał się już we znaki, lecz żyłem nadzieją, że w Dolinie Gąsawki będzie trochę cienia i o drobinę chłodniej. I tak też było, aż nie chciało się stamtąd wyjeżdżać. Droga do Doliny biegła przez Grochowiska Szlacheckie, Szelejewo i Oćwiekę.






W samej Gąsawce widać pustki, turystów brak. Plaża również pusta. Tu zatrzymałem się na krótką przerwę regeneracyjną. Po kilkunastu minutach ruszyłem przez lasy w kierunku Chomiąży Szlacheckiej. Dalej droga biegła przez Laski Wielki, Laski Małe, Łysinin, Gąsawę, Złotniki, Grochowiska Szlacheckie i Rogowo:)

Po wyjechaniu z Łysinina zatrzymałem się na przystanku widokowym niedaleko Gąsawy, z którego podziwiać można okolice.
Następnie ruszyłem w kierunku Rogowa. Ostatnie 10 km to walka z wiatrem i wzniesieniami.

Wjazd do Doliny Rzeki Gąsawki© jelon85

Jedna z tablic informacyjnych w Dolinie Gąsawki© jelon85

Stawy pełne kaczeńcy© jelon85

Dolina Rzeki Gąsawki© jelon85

Rzeka Gąsawka© jelon85

Fragment scenerii wykorzystany do kręcenia Starej Baśni© jelon85
W samej Gąsawce widać pustki, turystów brak. Plaża również pusta. Tu zatrzymałem się na krótką przerwę regeneracyjną. Po kilkunastu minutach ruszyłem przez lasy w kierunku Chomiąży Szlacheckiej. Dalej droga biegła przez Laski Wielki, Laski Małe, Łysinin, Gąsawę, Złotniki, Grochowiska Szlacheckie i Rogowo:)

Plaża nad jeziorem Oćwieckim w Gąsawce© jelon85
Po wyjechaniu z Łysinina zatrzymałem się na przystanku widokowym niedaleko Gąsawy, z którego podziwiać można okolice.
Następnie ruszyłem w kierunku Rogowa. Ostatnie 10 km to walka z wiatrem i wzniesieniami.

Przystanek z miejscem widokowym w Gąsawie© jelon85
- DST 44.00km
- Teren 11.00km
- Czas 02:04
- VAVG 21.29km/h
- VMAX 48.00km/h
- Temperatura 30.0°C
- HRmax 160 ( 82%)
- HRavg 120 ( 61%)
- Kalorie 1450kcal
- Podjazdy 3500m
- Sprzęt ESCAPER
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 21 lipca 2010
Środowy wieczorek...

XIX wieczna dzwonnica w Rogowie© jelon85

Nad Jeziorem Kołdrąbskim© jelon85

Powrót przy zachodzie słońca© jelon85
- DST 24.00km
- Czas 01:12
- VAVG 20.00km/h
- VMAX 41.00km/h
- Temperatura 30.0°C
- HRmax 145 ( 74%)
- HRavg 110 ( 56%)
- Sprzęt ESCAPER
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 16 lipca 2010
Piątkowe popołudnie
Piątkowe popołudnie zamierzałem spędzić na spokojnie i rekreacyjnie. Najpierw opłynąłem Duże Jezioro Rogowskie kajaczkiem, a po powrocie wspólnie z Kasią zrobiliśmy sobie nocną przejażdżkę po rogowskich ulicach.



Obraz zachodu słońca ze środka Jeziora Rogowskiego© jelon85

Rogowo nocą© jelon85

Rogowo nocą...© jelon85
- DST 9.00km
- Czas 00:26
- VAVG 20.77km/h
- VMAX 25.00km/h
- Temperatura 30.0°C
- HRmax 130 ( 66%)
- HRavg 100 ( 51%)
- Sprzęt ESCAPER
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 14 lipca 2010
Rekreacyjnie...Gałęzewo, Zalesie, Rogowo

Rogowskie osiedle Wiktorowo© jelon85
- DST 24.00km
- Czas 01:23
- VAVG 17.35km/h
- VMAX 30.00km/h
- Temperatura 28.0°C
- HRmax 135 ( 69%)
- HRavg 110 ( 56%)
- Sprzęt ESCAPER
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 11 lipca 2010
Rekreacyjnie....
- DST 11.00km
- Czas 00:28
- VAVG 23.57km/h
- VMAX 23.00km/h
- Temperatura 31.0°C
- HRmax 140 ( 71%)
- HRavg 100 ( 51%)
- Sprzęt ESCAPER
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 10 lipca 2010
Sobotnie popołudnie...
Po powrocie z Gołąbek krótka przerwa na regeneracje. Mały obiadek i nad Jezioro Rogowskie popływać kajakiem. Nie obyło się też bez kąpieli. Następnie około godziny 19 wspólnie z Kasią wybraliśmy się na spokojną przejażdżkę w kierunku Mieleszyna, dalej Ośno, Recz, Rzym i powrót do Rogowa.


Kajakiem po rogowskim jeziorze© jelon85

Rogowskie Jezioro z kajaka© jelon85

Zachód słońca nad Ośnem© jelon85
- DST 35.00km
- Czas 02:10
- VAVG 16.15km/h
- VMAX 35.00km/h
- Temperatura 29.0°C
- HRmax 150 ( 76%)
- HRavg 110 ( 56%)
- Kalorie 1050kcal
- Aktywność Jazda na rowerze