Sobota, 9 lipca 2011
Kiszkowo...pierwsza stówka w tym sezonie
Wczoraj wieczorem zaplanowałem sobie, że wolną sobotę wykorzystam na dłuższy wypad. Głównym celem było Kiszkowo, gdzie chciałem odwiedzić podstację pogotowia ratunkowego, w której jeździłem ponad rok czasu.
Po krótkich przygotowaniach w drogę wyruszyłem po godzinie 10. Do Charbowa jechało się nieźle, ponieważ w ogóle nie wiał wiatr. Dopiero po 12 pojawił się lekki wiaterek, który spełniał rolę klimatyzacji rowerowej:)




W tym ambulansie 5 lat temu zaczynałem swoją karierę zawodową. Najpierw jeździł w Gnieźnie, a kiedy utworzono podstację w Kiszkowie stacjonuje tutaj...


W drodze powrotnej zatrzymałem się przy wieży widokowej w Kiszkowie, która znajduję się nad rozlewiskami, które stanowią miejsca lęgowe dla kilkudziesięciu gatunków ptaków. Świetne widoki, jest co podziwiać.





Wieczorem wybrałem się jeszcze raz na krótką przejażdżkę po okolicach Rogowa. Pierwszy raz w tym roku jeździłem przy zachodzie słońca. Klimat jest niezły...


Po krótkich przygotowaniach w drogę wyruszyłem po godzinie 10. Do Charbowa jechało się nieźle, ponieważ w ogóle nie wiał wiatr. Dopiero po 12 pojawił się lekki wiaterek, który spełniał rolę klimatyzacji rowerowej:)

Pierwsza jazda z nowym bagażnikiem© jelon85

Krótki postój za Charbowem© jelon85

Wdrapał bym się tam porobić trochę zdjęć© jelon85

Drewniany kościółek w Kiszkowie© jelon85
W tym ambulansie 5 lat temu zaczynałem swoją karierę zawodową. Najpierw jeździł w Gnieźnie, a kiedy utworzono podstację w Kiszkowie stacjonuje tutaj...

Moja pierwsza karetka© jelon85

Mała Wełna koło Kiszkowa© jelon85
W drodze powrotnej zatrzymałem się przy wieży widokowej w Kiszkowie, która znajduję się nad rozlewiskami, które stanowią miejsca lęgowe dla kilkudziesięciu gatunków ptaków. Świetne widoki, jest co podziwiać.

Wieża widokowa w Kiszkowie© jelon85

Widok na rozlewiska koło Kiszkowa, stanowiące miejsce lęgowe dla ptaków© jelon85

Widok z wieży w Kiszkowie© jelon85

Postój nad Jeziorem Dziadkowskim w Kowalewie© jelon85

Kukurydziany tunel© jelon85
Wieczorem wybrałem się jeszcze raz na krótką przejażdżkę po okolicach Rogowa. Pierwszy raz w tym roku jeździłem przy zachodzie słońca. Klimat jest niezły...

Jazda wieczorową porą© jelon85

Rozjaśniony przez zachodzące słońce rogowski kościół© jelon85

Powrót do domu przy zachodzie słońca© jelon85
- DST 101.73km
- Teren 6.00km
- Czas 04:35
- VAVG 22.20km/h
- VMAX 39.00km/h
- Temperatura 28.0°C
- HRmax 182 ( 93%)
- HRavg 137 ( 70%)
- Sprzęt ESCAPER
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Gratuluje pierwszej setki w tym sezonie...
Co ta karetka taka poobijana pod spodem? ;) sebekfireman - 13:46 wtorek, 12 lipca 2011 | linkuj
Co ta karetka taka poobijana pod spodem? ;) sebekfireman - 13:46 wtorek, 12 lipca 2011 | linkuj
Gratuluję pierwszej setki ;). Fajnie się jeździ wieczorem, aż chciałoby się jeździć całą noc :). Musimy się kiedyś umówić na wspólną jazdę w jakiś weekend, w okolicach Rogowa jeszcze nie byłem.
micor - 21:03 sobota, 9 lipca 2011 | linkuj
Gratulacje!Pierwszej Setki.Dziś odwiedziłem Rogowo ale samochodem z wnukami.Spędziłem ten czas nad Jeziorem i łowiłem Rybki.Tak do ciekawości i wiadomości ryby miały ości a było ich 67, nazywały się płocie.
jerzyp1956 - 20:43 sobota, 9 lipca 2011 | linkuj
Komentuj